Panna Henia: powiastka -
Do pani przełożonej o uczennicę. Lokaj wskazał jej gabinet po prawej stronie przedpokoju; weszła, usiadła na brzeżku krzesła i wzrok wlepiwszy w drzwi przyległe, nie patrzyła na nic. Czekała cierpliwie, kwadranse mijały, nikt się nie zjawiał; słyszała toczące się w przyległym pokoju rozmowy,